Listopad zazwyczaj jest ponurym jesiennym miesiącem. W tym czasie zniknęły już wszystkie oznaki minionego lata i coraz częściej widać brzydotę nadchodzącej zimy. Ten miesiąc to właśnie czas, kiedy odwiedzamy groby naszych bliskich, naszych przodków. W dzień Wszystkich Świętych zapalamy znicze mające na celu dać oznakę pamięci o tych, którzy już odeszli oraz modlimy się za ich dusze, by Bóg przygarnął je do siebie. W tym dniu zadumie towarzyszy również pogoda, która bardzo rzadko jest słoneczna. Zachmurzenie, ziąb, nieraz deszcz zdają się idealnie odzwierciedlać uczucia tych, którzy wspominają zmarłych i wyrażają swój żal i smutek z powodu ich odejścia. Jednakże mimo żalu i tęsknoty wyrażamy również nadzieję, że ich dusze są teraz w lepszym miejscu, że nie czują już cierpienia i że patrzą na nas z góry.